Zaloguj się | Rejestracja
Twoja przeglądarka nie obsługuje zawartości Flash.

Dawny dom dziecka w Konstancinie idzie pod młotek


Dawny dom dziecka w Konstancinie idzie pod młotek

Starostwo powiatowe chce sprzedać zabytkową nieruchomość przy ul. Słonecznej 12 w Konstancinie-Jeziornie. Kompleks o powierzchni prawie 1,3 ha z zamkiem usytuowanym na skarpie może być warty nawet kilkanaście milionów złotych. Przez prawie 100 lat znajdował się tu dom dziecka, który został zamknięty w 2015 roku. Odbyły się już dwa przetargi, w których nie udało się znaleźć kupca z tak zasobnym portfelem. Trzeci zaplanowano na 1 września.


W 2015 roku samorząd powiatu wybudował w Łbiskach nowe, rodzinne domy dziecka, do których wyprowadzili się wychowankowie konstancińskiej placówki. Ogromna willa nie spełniała wymogów ośrodka opiekuńczo-wychowawczego i dom dziecka został zamknięty. Już w 2016 roku starostwo wystawiło malowniczą nieruchomość na sprzedaż. Cena wywoławcza wynosiła bagatela 13,35 mln złotych. Jednak zarówno pierwszy, jak i drugi przetarg nie przyciągnął zainteresowanych kupców. Do 1 września starostwo czeka na propozycje do trzeciego przetargu. Dzisiaj cena spadła do 10,9 mln złotych. Czy tym razem malownicza nieruchomość znajdzie nowego właściciela?

Reklamy Google:


Na skarpie porośniętej sosnowym lasem, na działce o powierzchni prawie 1,3 ha znajdują się dwa budynki. Większy, przypominający zamek z dwiema basztami, który mógłby być idealną scenerią do filmu z tajemniczą willą w roli głównej, ma ponad 1400 m², 28 pokoi i 6 łazienek. Ta monumentalna budowla utrzymana jest w stylu eklektycznym. To w niej przez dziesięciolecia mieszkały dzieci. Drugi, znacznie mniejszy, budynek w podobnym stylu o powierzchni 160 m² jest zamieszkiwany przez lokatorów. Nie tylko wygląd i lokalizacja nieruchomości są wyjątkowe. Budynki mają także niezwykle interesującą historię.

Cały kompleks budynków został zbudowany w latach 1911-1921 według projektu Tadeusza Zielińskiego. Nosi nazwę "Emaus", nawiązującą do biblijnej wioski, do której zmierzał zmartwychwstały Chrystus. W tradycji chrześcijańskiej oznacza ona odpust. Budynki wzniesiono z inicjatywy K. Jaroszyńskiego jako pensja W. Pawlickiej. Na potrzeby prestiżowego żeńskiego gimnazjum, w którym pracowało wielu wybitnych nauczycieli. W latach 20. budynek został zakupiony przez Amerykańską Misję Metodystyczną. Na terenie kompleksu "Emaus" znajdowały się także kaplica oraz internat. Teren nazwano "Warfieldowem", od nazwiska pomysłodawcy, pastora Gaithera P. Warfielda, pierwszego superintendenta (odpowiednik biskupa) kościoła metodystów w Polsce. Metodyści prowadzili w ośrodku sierociniec dla dzieci w różnym wieku oraz przedszkole. W latach 30., aż do zakończenia II wojny światowej mieścił się tu oddział warszawskiego Domu Dziecka ks. Boduena, w którym m.in. ukrywano żydowskie dzieci.

Po wojnie dom dziecka upaństwowiono. Istniał przez kolejne dziesięciolecia, z kilkuletnią przerwą na przełomie lat 70. i 80. Wtedy to, po sąsiedzki zamieszkał Edward Gierek, pierwszy sekretarz KC PZPR, któremu, jak głosi jedna z konstancińskich legend, przeszkadzały dzieci. Ostatecznie dom dziecka zlikwidowano w 2015 roku. Natomiast metodyści do dzisiaj są właścicielami części terenu - w sąsiedztwie byłego domu dziecka jest Centrum Konferencyjne Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego. Istnieje także willa Gierka - od lat pilnie strzeżona pełni funkcję rezydencji Prezydentów RP.

Obecnie nieruchomość dawnego domu dziecka zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego może być przeznaczona tylko na usługi oświaty i zabudowę sakralną. Jednak od kilku lat konstanciński samorząd przygotowuje nowy plan, w którym Emaus może stać się terenem zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, zabudowy usługowej i zieleni parkowej. Oczywiście z ograniczeniami dotyczącymi krajobrazu skarpy wiślanej, starodrzewu oraz zabytkowych budynków. Takie przeznaczenie może skusić deweloperów do zakupu. Oby tylko ewentualna budowa osiedla nie zniszczyła terenu.

Nieruchomość po byłym domu dziecka może stać się jednym z najdrożej sprzedanych konstancińskich zabytków ostatnich lat. Jej cenę może przebić chyba tylko działka przy Sułkowskiego 1 o powierzchni prawie 3,6 ha. Nieruchomość nad Jeziorką z pałacem Hugona Seydla (willa Zagłobin) oraz rozległym parkiem w stylu angielskim chce sprzedać spółka Uzdrowisko Konstancin-Zdrój. Może być warta nawet 30 mln złotych.

Przeczytaj komentarze sąsiadów do tej wiadomości


poniedziałek 14 sierpnia 2017 - 14:46:29 | Komentarze: 0
Wersja do druku

szukaj w Konstancinie

polecamy firmy/usługi


stomatologia.jpgZadbaj o swój zdrowy uśmiech w naszym gabinecie! Zapraszamy na wizyty w miłej i przyjaznej atmosferze. Nasi lekarze czekaj na Ciebie.
NA START 10% RABATU dla osób po 60 roku życia w godzinach 9-12 oraz wiele innych, sprawdź na naszej stronie lub Facebooku. Telefon: 504 633 394.

logo_zajvip.jpg
Specjalistyczne Centrum Stomatologii Konstancin
Z prawdziwą przyjemnością zapraszamy Państwa do nowoczesnej kliniki stomatologicznej położonej w samym sercu malowniczego Konstancina-Jeziorny... więcej
reklama.jpg
Reklama w portalu
Konstancin24.eu
Wypróbuj reklamę w portalu Konstancin24.eu! Oferujemy kilkanaście profesjonalnych form reklamowych: artykuły promowane,
wizytówki, animowane reklamy. Skorzystaj z naszego doświadczenia w promocji firm. Sprawdź ofertę reklamową... więcej
reklama
promocja